W ostatnim numerze Tygodnika Koneckiego p. Jarosław Babicki w swoim felietonie "wyznaje", że dał się uwieść
piłkarskiej euforii - w sumie to pewnie nie On jeden. Sam znam kilkunastu ludzi, którzy podbudowani "prognozami
ekspertów" spadali z hukiem ze szczytów wiary w polskich piłkarzy wprost do świata realnego, patrząć jak nasi ledwo
nadążali za swoimi boiskowymi rywalami.